fbpx

Yoast SEO dla zielonych

Yoast SEO dla zielonych

Poziom zaawansowania:
1/5

SEO to ciężki temat. Dużo już zostało o nim napisane, szybko się dezaktualizuje, choć fundamentalne zasady pozostają niezmienne.  Na szczęście, ktoś wpadł na genialny pomysł i stworzył wtyczkę Yoast SEO. Równie dobrą alternatywą dla niej jest All in SEO, ale jakoś ta pierwsza bardziej przypadła mi do gustu. Pracuję już z nią od bardzo długiego czasu. Wiem, że pierwsze kroki z blogowaniem i próbami działania z SEO bywają trudne stąd dzisiejszy post o Yoast SEO dla zielonych.

Pokaże Ci jak zainstalować i skonfigurować wtyczkę. Wytłumaczę jak rozumieć podpowiedzi, które nam daje w temacie opisywania stron i wpisów. Krótko zwięźle i na temat przeprowadzę Cię przez podstawy SEO.

Do czego przyda się to w Twoim biznesie?​​​

SEO to przede wszystkim jeden ze sposobów ściągania ruchu na stronę. Warto zadbać o pozycjonowanie, ponieważ to dzięki niemu pojawisz się w wynikach wyszukiwania a co za tym idzie masz większą szansę na nowych klientów. 

Jeśli jesteś blogerem to SEO powinno stać się Twoim podstawowym narzędziem. Dlaczego? Ponieważ podobnie jak w biznesie przyniesie to klientów, tak Tobie nowych czytelników, których potem możesz zmienić w klientów lub chociaż swoich fanów.

Yoast SEO dla zielonych

Jak już wspomniałam Yoast SEO to wtyczka do WordPressa umożliwiająca konfigurowanie parametrów SEO dla stron i wpisów. Moim zdaniem to MUST HAVE na każdej stronie opartej o WP. Szczególnie dla blogerów będzie ona przydatna, ponieważ w prosty i intuicyjny sposób przeprowadzi Cie przez odpowiednie przygotowanie wpisu tak, aby wyszukiwarki go polubiły.

Wtyczkę instalujemy standardowo jak każdą inną wtyczkę, poprzez wyszukanie jej w bazie WordPressa. Klikając Wtyczki -> Dodaj nową, a po jej znalezieniu wciśnięciu przycisku InstalujAktywuj

Po jej zainstalowaniu pojawi się nowa zakładka w bocznym menu pod hasłem SEO oraz w górnej belce pod logiem wtyczki jak na obrazku poniżej.

Kiedy wtyczka jest aktywna pod  każdym postem oraz stroną pojawi się sekcja formularza. Znajdziesz ją pod tytułem Yoast SEO.  

Najważniejsze jest wybranie frazy kluczowej, to ona jest głównym odnośnikiem czy wpis jest dobrze lub słabo zoptymalizowany.

Jeśli minka obok zakładki SEO będzie zielona to super, Twój wpis jest bardzo dobrze przygotowany. Pomarańczowa trochę gorzej ale tez nie powinieneś się tym bardzo przejmować, może to wynikać np. z tego, że Yoast SEO nie jest dostosowany do odmian frazy kluczowej w języku polskim, w przeciwieństwie do robotów Google. Jednacz czerwonej minki się wystrzegaj.

Jak widać na obrazku powyżej od razu możesz zobaczyć jak będzie wyglądał wpis w wynikach Google.  

Jeśli wciśniesz przycisk Edytuj wygląd podstrony w wynikach wyszukiwania zobaczysz formularz jak poniżej do skonfigurowania meta tytułu i opisu. Zauważ pomarańczowy progress bar. Prezentuje on poprzez kolor czy tytuł jest rekomendowanej długości długości, a poprzez ilość wypełnienia wykorzystanie maksymalnej ilości znaków. Analogiczny progress bar zobaczysz dla opisu jeśli tylko zaczniesz go uzupełniać.

Kolejny krok to analiza SEO. W tej zakładce znajdziesz rady i wskazówki co powinieneś zrobić aby wpis/strona był jeszcze bardziej lubiany przez roboty, a co za tym idzie lepiej zoptymalizowany. 

Jak widzisz przykładowe wskazówki to np.

  • odnośniki wewnętrzne i zewnętrzne – roboty lubią mieć ciągłość działania czyli jeśli chodzą po stronie to powinna ona zawierać link pod który robot może przejść i kontunuuowac swoją ścieżkę. Strony, które nie mają odnościków i są dla robotów pewnego rodzaju “ślepymi uliczkami” nie są zbyt dobrze oceniane. Dobrze jeśli jest więcej odnośników wewnętrznych, aby czytelnik miał możliwość zapoznawać się dalej z Twoją treścią i zostać dłużej na stronie.
  • Meta opis oraz tytuł możesz skonfigurować jak opisałam powyżej. Pamiętaj, że MUSI znaleźć się w nim fraza kluczowa.
  • Długość tekstu ma znaczenie! Dłuższe teksty są lepiej ocenianie, ponieważ są bardziej unikatowe oraz Google zakłada, że przez to są bardziej wartościowe.
  • ALTy obrazków to tzw. teksty alternatywne czyli jeśli np. przez słaby internet obrazek nie pokaże się czytelnikowi, strona w zamian wyświetli tekst alternatywny. Roboty lubią ALTy dlatego, że nie mają oczu i nie mogą zobaczyć co jest na zdjęciu, ale za to potrafią przeczytać co na nim jest, ponieważ właśne taki opis powinien zawierać ALT.
  • Im cześciej fraza kluczowa pojawia się w tekście tym lepiej, nazywamy to nasyceniem. Dobrze jeśli pojawi się ż chociaż w jednym nagłówku.

Pamiętaj! Im więcej tekstów z zielonymi minkami tym lepiej. Jednak nie możesz też ślepo ufać zielonym i czerwonym minkom. Jeśli przygotujesz tekst a fraza będzie bardzo ogólna to nawet zielona minka nie da ostatecznie zbyt dobrych wyników, podobnie ze zbyt długą lub szczegółową frazą. 

Zawsze dobrze się zastanów w jaki sposób Twoi czytelnicy mogą wyszukiwać wiedzy zawartej w twoim tekście i o taką frazę zadbaj.

Jako ciekawostkę pokażę Ci poniższy formularz. Jeśli przygotowujesz stronę lub wpis, który nie chcesz aby był indeksowany przez roboty Google wystarczy, że zmienisz pierwsze pole na NIE. Druga opcja to zablokowanie śledzenia linków przez roboty czyli robimy ze strony taką “ślepą uliczkę”, mimo że umieszczamy w niej odnośniki.

Efekty swojej pracy możesz sprawdzić w dwóch miejscach. Pierwszy to Google Analytics, który po spięciu ze stroną pokaże Ci skalę ruchu jaki trafia do Ciebie dzięki wyszukiwarkom. Drugi to Google Search Console, dzięki któremu sprawdzisz pod jakimi frazami pojawia się twoja strona, ile osób klika w Twój link i jaki jest stan indeksowania Twojej witryny w Google czyli ile stron odwiedziły i zapamiętały roboty Googla.

Zgarnij darmowy ebook i cotygodniową dawkę wiedzy

.
Magdalena Limanówka-Kuciel
magdalena@panizkomputerem.pl

Jestem programistką, która lubi mieć ręce pełne roboty. Do życia potrzebuje komputera z internetem i kubka gorącej kawy. Więcej na stronie o mnie.