fbpx

O czym pisać newsletter?

O czym pisać newsletter?

Poziom zaawansowania:
1/5

„Newsletter – biuletyn lub czasopismo rozsyłane do prenumeratorów za pomocą poczty elektronicznej.Dawniej (przed powstaniem Internetu) była to forma szybkiego czasopisma naukowego powielanego na kserokopiarce i rozsyłanego do zainteresowanych prenumeratorów. Forma taka była szybsza niż tradycyjne przygotowanie poligraficzne, służyła do szybkiej dyskusji naukowej. Obecnie papierowa forma kserowanych newsletterów znajduje się w zaniku i wypierana jest przez coraz powszechniejsze wersje elektroniczne.”

To cytat z Wikipedii na temat newslettera. Ciekawa jestem czy chociaż raz widziałeś wersję papierową? 

Nasze skrzynki zasypywane są codziennie nowymi wiadomościami z różnego typu firm. Jak pisać newsletter, żeby przebić się z pośród morza maili? Mam na to kilka sposobów i dzisiaj Ci o nich opowiem.

O czym pisać newsletter?

Najlepiej zapytaj… swoich odbiorców! Przecież te wiadomości piszesz dla nich. W jaki sposób ich o to zapytać? Możesz zrobić ankietę na swojej grupie, umieścić specjalny post na fanpage na Facebooku lub zestaw stories. Jeśli masz już listę mailingową, to śmiało poproś swoich czytelników o wypełnienie krótkiej ankiety badawczej. Możliwości jest dużo. Takie zapytania dodatkowo aktywizują subskrybentów i dają im realny wpływ na treści. Nawet jeśli zebrane odpowiedzi wydają Ci się odrobinę szalone – spisuj wszystko. Nie wiadomo, kiedy trzeba będzie sięgnąć do tej bazy i zainspirować się, Obserwuj i analizuj również statystyki w programie newsletterowym. Możesz zobaczyć, ile procent osób przeczytało maila oraz ile przeszło z niego np. na bloga. Te zabiegi w prosty sposób pokażą Ci o czym pisać newsletter by był … czytany. Jeśli prowadzisz bloga specjalistycznego, zacznij obserwować portale branżowe. Dzięki temu szybciej wyłapiesz nowe trendy i będziesz wiedział z czym mogą mieć problemy użytkownicy Twoich produktów lub usług.

Format ma znaczenie

Pamiętaj, że newsletter nie składa się tylko z tekstu. Nie wysyłaj w wiadomości treści z bloga. Pomyśl o formacie, który jest może zbyt krótki, nie pasuje do postów na bloga, ale może dawać dodatkową wartość dla czytelników. Może to być np. rozwinięcie tematu z nowego wpisu o dodatkowy akapit. Możesz zrobić infografikę, wstawić krótki film lub utworzyć niedużą galerię zdjęć. Tego maila dostaną Twoi zaufani odbiorcy- pomyśl o czymś ekstra. Zaangażowanie z Twojej strony sprawi, że wiadomości będą częściej odbierane i czytane. A o to przecież chodzi.  Może pokusisz się o mini poradnik? Lub przygotujesz checklistę, która jest niesamowicie przydatna w Twojej branży? Możliwości na zaskoczenie i zainteresowanie czytelnika są nieograniczone. Zobacz, ile pokazałam Ci opcji na to o czym pisać newsletter!

Pokaż backstage pracy

Czy wiesz jaki jest pierwszy cel newslettera? Odpowiedź: zbudować osobistą relację z odbiorcą. Żeby to zrobić musisz za każdym razem udowadniać, że to on jest odbiorcą VIP. Moja rada – daj się tym ludziom lepiej poznać! Jeśli pokażesz trochę prywaty i zaprosisz ich do swojego świata, sprawisz, że poczują się ważni. Kto z nas nie lubi podglądać innych? To nie musi być relacja z Twojego dnia. Możesz zrobić backstage z nagrywania vloga, pokazać śmieszne wycięte scenki. A może prywatnie uwielbiasz robić szaliki na drutach? Pochwal się swoją pracą i dodatkowym hobby – czytelnicy nie będą się mogli doczekać kolejnej wiadomości na ten temat.  

Słowo klucz: regularność!

Wiesz, już o czym pisać newsletter. Na zakończenie chciałabym przypomnieć Ci o regularności i systematyczności w wysyłaniu maili. Nie musisz ich pisać codziennie (to wręcz może odstraszyć) ale postaraj wyznaczyć sobie jeden dzień i porę wysyłki. W czytelnikach też wyrabiają się pewne nawyki. Może w środę będą czekać na wiadomość od Ciebie, by czytając wpić sobie kawę? Staraj się ich nie zawieść.

Daj znać w komentarzu o czym napiszesz kolejny newsletter!

Zgarnij darmowy ebook i cotygodniową dawkę wiedzy

.
Magdalena Limanówka-Kuciel
magdalena@panizkomputerem.pl

Jestem programistką, która lubi mieć ręce pełne roboty. Do życia potrzebuje komputera z internetem i kubka gorącej kawy. Więcej na stronie o mnie.