fbpx

Moje ulubione seriale o geekach

seriale o geekach - komputer i netflix

Moje ulubione seriale o geekach

Masz tak czasami, że nie wiesz, gdzie Ci ucieka czas? Jest weekend, niby dopiero wstałam, a już jest jedenasta i kompletnie nie wiem co w sumie przez ten czas robiłam. Kiedy się zastanowię, to orientuję się, że otworzyłam media społecznościowe, grę na telefonie albo odpaliłam serial i zamiast jednego odcinka obejrzałam trzy. Tez tak czasami masz?

Staram się z tym walczyć co nie oznacza, że odbiorę sobie przyjemność z oglądania seriali. Uwielbiam to, a ktoś kto wymyślił Netflixa jest geniuszem.

Seriale o geekach – moje TOP 3

Dzisiaj chciałabym pokazać Ci moje ulubione seriale o geekach. Oczywiście oglądam różne, nie tylko te o dziwnych naukowcach czy hakerach, ale w związku z tym, że na co dzień zajmuje się programowaniem, to ta tematyka jest mi szczególnie bliska. Oto moje perełki:

The IT Crawd

Stary brytyjski sitcom znany w także jako Technicy magicy. Kiedy pierwszy raz spotkałam się z tym serialem miałam mieszane uczucia. Bardzo angielski humor, który nie do końca mnie śmieszy. Z czasem się do niego przekonałam choć musze przyznać, że do dzisiaj nie jest to mój ulubiony serial.  Bardziej śmieszne od niektórych żartów są stare urządzenia, które nie razy wybuchają, rozpadają się na części i są wielkości cegieł. Swoim klimatem bardzo przypomina mi inny brytyjski serial „Co ludzie powiedzą” ze słynną Panią Bukietową. 

Ciekawe jest to, jak niektóre korporacyjne sytuacje są prawdziwe do dzisiaj. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że serial był kręcony w latach 2006-2010. Ze względu na upływ czasu myślę, że Moss mógł być prototypem Sheldona Coopera, który jeszcze nie dorobił się pewności siebie.

Zadziwiające jest, że po tylu latach, nie mając jakiejś szalonej popularności serial jest dostępny na Netflixie.

Teoria wielkiego podrywu

Kto nie kocha Sheldona Coopera. Dla mnie ten serial to pomieszanie Przyjaciół, Jak poznałem waszą matkę i The IT crowd. Mieszanka wybuchowa, która wypaliła w stu procentach. Każdy z głównych bohaterów jest dopracowany i totalnie inny od reszty. Dodatkowym atutem jest to, jak z perspektywy czasu możemy spojrzeć na ich przemiany. Rajesh, który nie był w stanie wydusić z siebie słowa, Ami odstraszająca od siebie ludzi zarówno wyglądem jak i charakterem, no i sam Sheldon, który z czasem stał się człowiekiem.

Co ciekawe, kiedy serial się skończył, na fali zabrałam się za sequel, czyli Młody Sheldon. Niestety jak to była z dorabianiem na dobrze sprzedającej się historii, dla mnie kompletny niewypał. Aktor grający młodego Sheldona oczywiście jest super, jednak cała reszta tragedia. Przypomina mi to bardziej kontynuację Zwariowanego Świata Malcolma sprzed dziesięciu lat niż coś na miarę sequelu teorii wielkiego podrywu. Całe szczęście, że twórcy Przyjaciół nie wpadli na coś takiego.

Dostępny na Netflixie

Mr. Robot

Ten serial jest kompletni inny od poprzednich. Zdecydowanie nie jest pozycją komediową, wręcz przeciwnie. Paunje w nim mroczny klimat, wręcz psychodeliczny. Problemy psychiczne głównego bohatera determinują atmosferę i w dużej mierze samą fabułę. To pomieszanie kryminału, thrillera i dramatu. Jednak ma w sobie coś wciągającego co sprawia, że ciężko skończyć po jednym odcinku. Pierwszy sezon zachwycił mnie do tego stopnia, że zarwałam całą noc. Kolejne były dobre, generalnie trzymały poziom. Aktualnie czekam z niecierpliwością na czwarty sezon, a do tego czasu prawdopodobnie powtórzę sobie poprzednie. Pierwsze trzy sezony są dostępne na HBO GO.

To co ciekawe dla mnie w tym serialu to obserwowanie jak technika, internet i technologie wpływają na społeczeństwo. Nawet nie pod względem biznesu, a co za tym idzie pieniędzy, ale pod względem socjologicznym. Jak prosto grupie świrów pociągnąć tłum i zdalnie nim kierować jak marionetką. Podobnie do tematu podeszli twórcy Czarnego lustra choć ten akurat był dla mnie nie do przejścia, chyba jednak mój kobiecy pierwiastek jest momentami zbyt wrażliwy. Główna rola grana przez Ramiego Malka jest genialna, nie wyobrażam sobie w tym miejscu innego aktora.

Oczywiście, to nie jest tak, że z racji swojego zawodu oglądam tylko i wyłączenie seriale o geekach. Jest wiele seriali, które uwielbiam kompletnie nie związanych z technologiami. Może kiedyś, przy okazji innego wpisu pokaże Wam i to zestawienie.

To było moje TOP 3, a jakie jest Twoje? Myślę, że z czasem ta lista będzie się powiększać. Znasz jakiś super serial o geekach? Napisz w komentarzu, bardzo chętnie obejrzę!

Zgarnij darmowy ebook i cotygodniową dawkę wiedzy

.
Magdalena Limanówka-Kuciel
magdalena@panizkomputerem.pl

Jestem programistką, która lubi mieć ręce pełne roboty. Do życia potrzebuje komputera z internetem i kubka gorącej kawy. Więcej na stronie o mnie.