Czym jest Git? – praktyczne zastosowanie

Git jest git. Tak mogłabym zacząć i na tym skończyć ten post. Git to potężne narzędzie, bez którego nie wyobrażam sobie mojej codziennej pracy tak jak chyba każdy programista. Czasami bardzo żałuje, że w innych życiowych przypadkach nie mam takiego gita. Jak ogromnie się ciesze, że WordPress o tym pomyślał i mamy coś takiego jak wersje. Bo git, dla niewtajemniczonych, jest właśnie czymś takim. W tym wpisie dowiecie się, czym jest git i jak wygląda praca z nim.

Czym jest Git? 

Git to system kontroli wersji. Śledzi kolejne zmiany w kodzie i zapisuje poszczególne wersje. Dzięki temu prawie nic nie ginie. Możemy otworzyć historię, jak zmieniał się kod i ochrzanić kogoś, że go zmienił — żartuje oczywiście z tych krzykiem. Git śledzi także zmiany w plikach graficznych. Jest bardzo popularny wśród programistów i grafików. Nawet jeśli się pomylisz albo po jakimś czasie okaże się, że Twoje zmiany idą w złą stronę i nie jesteś w stanie dzięki nim osiągnąć swojego celu, bez problemu jesteś w stanie to wycofać.

Dodatkowy atut to gałęzie (branche), które umożliwiają, równocześnie rozwijać kod aplikacji zaczynając od tego samego punku. Dla przykładu kilku developerów pracuje równocześnie na swoich branchach, które wyszły z brancha głównego, a następnie każdy z nich łączy się z branchem głównym (merge), tym samym wprowadzając swoje zmiany na główny branch. Bardzo dobrze pracę równoległą na stacjach lokalnych pokazuje poniższa grafika.

Kolejną ogromną zaletą gita, tak jak przedstawia infografika, jest to, że kod może znajdować się na zewnętrznym repozytorium. Wtedy, nawet gdyby coś stało się z naszym komputerem, złośliwość rzeczy martwych, to nie musimy się bać, ponieważ mamy aktualny stan aplikacji na zewnętrznym serwerze i dodatkowo rozproszony po stacjach lokalnych.

Jak wygląda codzienna praca z gitem?

Bardzo przyjemnie. Git ma wiele funkcji/komend, które nie raz ratują nam tyłki, gdy coś się popsuje. Jednak w standardowej, codziennej ścieżce wykorzystuje dosłownie kilka i to właśnie te podstawowe chciałabym Ci bardziej przybliżyć.

  1. Clone – zwykle od niego zaczynami prace, gdy wchodzimy do jakiegoś projektu. Służy ono do sklonowania aplikacji z repozytorium na stację lokalną.
  2. Fetch – pobiera z repozytorium wszystkie zmiany, które zostały wypchnięte po Twoim ostatnim uaktualnieniu.
  3. Pull – wykonuje fetch i próbuje wykonać merge, o którym wspomnę za chwilę.
  4. Add  – dodaje Twoje pliki, które zmieniałeś do indeksu.
  5. Commit – zatwierdza zmiany z indeksu.
  6. Push – wypycha zatwierdzone zmiany do repozytorium na określony branch.
  7. Merge – łączy zmiany z brancha, na którym się znajdujesz, z branchem, który wskażesz.
  8. Checkout – pozwala nam przełączać się między branchami.

Po tej krótkiej teorii już znacie wszystkie komendy, które uważam za ważne i potrzebne w codziennej pracy. Resztę można doczytać w dokumentacji w miarę potrzeby. Ogólnie ścieżka wygląda tak samo przy wykonywaniu codziennych zadań. Tworzymy nowy branch zadaniowy, możemy to zrobić przy użyciu aplikacji zintegrowanych z projektem, lub gui dla gita, o których planuję osobny wpis. Oczywiście są także osobne komendy do tworzenia branchy. Gdy już go mamy i jesteśmy na głównej gałęzi, używamy checkout [branch] -> pull [zaciągamy aktualny stan]-> pracujemy i wykonujemy zmiany -> add [przenosimy do indeksu] -> commit [zatwierdzamy] -> push [wypychamy] i na tym koniec. To bardzo proste.

Mam nadzieje, że choć trochę rozjaśniłam wam czym jest git. Jeżeli macie niedosyt to zapraszam do dokumentacji, która dość, że jest przetłumaczona na język polski, to ma bardzo przystępną i ciekawą formę. A Ty jak korzystasz z gita? Może używasz jeszcze jakiś komend, bez których nie wyobrażasz sobie codziennej pracy? Co sądzisz o tym narzędziu? Zostaw komentarz.

Podobne posty

Jestem programistką, która lubi mieć ręce pełne roboty. Do życia potrzebuje komputera z internetem i kubka gorącej kawy. Więcej na stronie o mnie.

Comments

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here