fbpx

Krótka historia czym jest Daily

czy jest daily - kalendarz

Krótka historia czym jest Daily

Gdy zaczynałam swoją prace w IT nie miałam pojęcia czym jest waterfall, scrum czy agile. Nie rozumiałam po co w ogóle są jakieś spotkania i jak się one mają do procesu wytwarzania oprogramowania, którego również nie rozumiałam. Byłam juniorem, wstydziłam się tego, że praca idzie mi wolno, że w porównaniu z innymi członkami zespołu robię niewiele. Samo słowo daily przyprawiało mnie o gęsią skórkę, gdy już się dowiedziałam o co w nim chodzi. Do tego byłam jedną dziewczyną w zespole i to bardzo młodą jak na średnią wieku chłopaków, ponieważ ledwo skończyłam licencjat, czyli miałam jakieś 22 lata.

Dopiero z czasem, gdy zobaczyłam, że nikt mnie tam nie ocenia, a rozmowa sprowadza się do suchych faktów zaczęłam się oswajać z tymi spotkaniami. Zauważyłam, że po takich parunastu minutach wspólnej rozmowy praca często szła sprawniej. Mówiąc z czym mam problem zaraz znajdowało się rozwiązanie ze strony bardziej doświadczonych członków zespołu.

Czym jest daily?

Daily to codzienne, krótkie spotkania, gdzie każdy z członków zespołu mówi co robił wczoraj, czym aktualnie się zajmuje oraz co będzie robił do następnego daily jeśli zakończy to co aktualnie robi. W zwięzły sposób powinien powiedzieć też czy ma jakieś problemy lub blokady, ale nie rozwodząc się nad nimi. 

Najlepiej jest, gdy daily jest zawsze o tej samej godzinie i to w pierwszej połowie dnia. W większości zespołów, w których uczestniczyłam właśnie tak było. W jednym jednak daily odbywało się wczesnym popołudniem i kompletnie rozwalało to tempo pracy. Po takim spotkaniu ludzie są na świeżo z aktualną sytuacją projektu, często po daily wywiązuje się dyskusja na temat problemów bądź przeszkód. Podnosi się w ludziach poziom wewnętrznej motywacji. Podobny efekt jak po burzy mózgów. Jeśli takie spotkanie odbywa się w porze obiadowej to po jego zakończeniu większość osób idzie coś zjeść i zanim wrócą do biurek pracować, to o dodatkowej motywacji można zapomnieć. Do tego jak to po obiadku, jeszcze jakaś kawka i najchętniej mała drzemka.  

Kiedy najlepiej robić daily?

Kolejnym minusem późnego daily jest to, że na takim spotkaniu przygotowujemy w pewnym sensie plan na najbliższe 24h. Jeśli ktoś po daily ma mniej więcej jeszcze jakieś 3/4 godziny pracy, potem przyjdzie rano i do daily ma kolejne 4/5h to ta praca jest „pokrojona” na kawałki, a wiemy, jak jest z odrywaniem się.  Zanim wrócimy głową ponownie do flow mija czas, najczęściej w domu zapomnimy już co ustalaliśmy na daily lub jak mieliśmy spróbować rozwiązać problemy i zaczynamy od nowa.  Jednym słowem tracimy to co daily nam powinno dać, czyli m. in. ten power i motywacje.

Ciężej jest także zarządzać pracą z perspektywy team lidera i PMa. Dlaczego?  Bo jeśli coś się dzieje, termin goni to dowiemy się o tym w południe, a nie rano. Ktoś może powiedzieć no dobra, ale daily to nie jest jedyny moment na rozmowę, można się przecież cały czas komunikować i rano też dać znać, że plan nie idzie po naszej myśli. Oczywiście, że można, ale nie każdy to zrobi. Są programiści, którzy nie są specjalnie otwarci i rozmowni. Przychodzą do pracy, siedzą cicho przy biurkach, zrobią swoje osiem godzin i wychodzą. Często nie pomyślą o tym, że mogliby dać znać wcześniej, że mają problem, a dopiero na daily widzą na to jedyną okazje. Nie można ich za to obwiniać. Należy z nimi rozmawiać i tłumaczyć, ale każdy jest inny i sposób zarządzania, moim zdaniem, powinien być dostosowany do tego jaki jest nasz zespół, a zespół to właśnie ludzie.

Zamiast opierdzielać taką osobę wystarczy przesunąć daily na rano i sprawa załatwiona. Nikt się nie zestresuje, nie ma niepotrzebnych emocji. 

Ile trwa daily?

Ważne jest to, żeby takie spotkania były krótkie najlepiej do 15 minut. W dużym zespole tak jak pisałam wcześniej jest to bardzo ciężkie do osiągnięcia. Jednak problemem nie jest to, jak sprawić, żeby w dużym zespole trwało to krócej, a to, że zespół jest za duży. Idealny zespół scrumowy powinien liczyć maksymalnie 9 osób. Jednak wszyscy znamy rzeczywistość, często zespoły są dużo większe i nie mogą tego zmienić nawet scrum masterzy, ale to jest ogromny temat na osobny post. W takich sytuacjach niestety musimy często pogodzić się z tym, że daily nie trwa 15 minut jednak równocześnie nie pozwolić, żeby trwało np. godzinę.

Głównym celem daily jest to, aby popychać prace do przodu i jak najszybciej wyłapywać problemy.

Z mojego doświadczenia największe problemy w daily to dyscyplina. Ciężko jest zespołowi nie rozwijać problemów, które ktoś rzuci a z tego wywiązuje się dyskusja i jeśli scrum mater, lider czy pm tego nie utnie to siedzimy na daily pół dnia. Znam takie historię, gdzie zespół był tak bardzo nieogarnięty, że godzinne daily przy sześcioosobowym zespole to był standard.  

Daily z perspektywy lidera

Patrząc teraz z perspektywy czasu, moje obawy były całkowicie naturalne i mając to z tyłu głowy jako lider, zawsze staram się wesprzeć nowe osoby na starcie, aby było im po prostu łatwiej. Dzisiaj doceniam daily jeszcze z kilku innych powodów. Oprócz czuwania nad całością projektu i trzymaniu ręki na pulsie to także okazja na obserwacje i poznawanie członków zespołu, wyczuwaniu jaki jest poziom ich produktywności, jakie zadania idą im lepiej, a jakie gorzej. Czy komuś ewidentnie trzeba przydzielać zadania krótkie i mocno określone, a komu można dać zadanie, które wymaga z jego strony analizy, przemyślenia większej ilości zależności. Jest to dla mnie również czas na wprowadzanie pewnych drobnych elementów budowania zespołu, o którym napisze niedługo w innym poście. Nie jest to może zgodne z metodyką, ale jeśli działa, to czemu nie?

Pamiętajmy, że scrum to metodyka, którą dostosowujemy do siebie i zespołu. Jak to wygląda u Ciebie? Co się sprawdza u Ciebie w zespole, a co nie?

Zgarnij darmowy ebook i cotygodniową dawkę wiedzy

.
Magdalena Limanówka-Kuciel
magdalena@panizkomputerem.pl

Jestem programistką, która lubi mieć ręce pełne roboty. Do życia potrzebuje komputera z internetem i kubka gorącej kawy. Więcej na stronie o mnie.